RPA: Janusz Waluś zostaje w więzieniu. Sąd wstrzymał się z ogłoszeniem wyroku

Najwyższy Sąd Apelacyjny w Bloemfontein odłożył swoją decyzję w sprawie Janusza Walusia, w jego opinii bowiem południowoafrykańskie ministerstwo sprawiedliwości musi uzupełnić apelację.

Przed budynkiem sądu kilkudziesięciu działaczy Południowoafrykańskiej Partii Komunistycznej (SACP) pojawiło się z transparentami: „Morderca Janusz Waluś musi zgnić w więzieniu”. Członkowie partii byli w posiadaniu organizacyjnych flag z symbolami sierpa i młota. Domagali się ujawnienia wszystkich faktów związanych ze śmiercią swojego legendarnego lidera Chrisa Haniego.

W mediach głównego nurtu często pomija się informację, że ofiara Walusia była szkolonym przez KGB członkiem paramilitarnej organizacji o charakterze terrorystycznym o nazwie Umkhonto we Sizwe, czyli Włócznia Narodu.

Przebywający od 23 lat w wiezieniu w Pretorii Janusz Waluś od dłuższego czasu stara się o warunkowe zwolnienie, które pozwoliłoby na jego deportacje z RPA. W celu przyśpieszenia procedury nasz rodak na początku tego roku ostatecznie zrzekł się obywatelstwa tego kraju, jednakże 5 maja br. Najwyższy Sąd Apelacyjny w Bloemfontein postanowił odroczyć rozprawę do dnia dzisiejszego, czego powodem było wystąpienie błędów proceduralnych. Dziś, po trwającej trzy godziny rozprawie sądowej NSA, odłożył ogłoszenie wyroku w tej sprawie, dając czas ministerstwu sprawiedliwości RPA na uzupełnienie dokumentów w sprawie warunkowego zwolnienia Walusia.

Ministerstwo jest przeciwne warunkowemu zwolnieniu Polaka, argumentując to dwiema odmownymi decyzjami, które zostały zmienione dopiero w marcu ubiegłego roku przez sąd w Pretorii. Reprezentujący południowoafrykański resort sprawiedliwości mec. Marumo Moerane twierdzi, że żaden z więźniów nie ma zagwarantowanej wcześniejszej możliwości opuszczenia więziennych murów, bowiem uzyskanie tego przywileju zależy od wcześniejszego spełnienia odpowiednich warunków.

Przedstawiciele ministerstwa sprawiedliwości próbowali również sugerować, że skoro w dalszym ciągu Waluś ma takie samo zdanie na temat komunizmu to oznacza, że nie ma wyrzutów sumienia. Reprezentujący Walusia mec. Roelof du Plessis zwrócił uwagę na to, że nie jest wcale wymagane, by Janusz Waluś zmienił swój stosunek do komunizmu. Jego zdaniem w ciągu tych 23 lat w więzieniu jego klient z pewnością zdążył się zresocjalizować. Dodatkowo w całej sprawie miano nie brać pod uwagę opinii wdowy po Chrisie Hanim.

 

 

 

Translate

   

   

Polecamy

 

 

 

więcej w dziale

LINKI

Visitor counter, Heat Map, Conversion tracking, Search Rank