W budżecie na przyszły rok zaplanowano 14 mln na odprawy dla ministrów

Ewa Kopacz i jej ludzie najwyraźniej przewidzieli swoją rychłą porażkę. Z tego powodu postanowili zabezpieczyć sobie przyszłość. W projekcie budżetu na przyszły rok wprowadzono zmiany, które zapewnią najważniejszym politykom PO gigantyczne odprawy. „Super Express” ujawnił, że zmiany w projekcie ustawy budżetowej wprowadzono po przegranej Bronisława Komorowskiego. Właśnie wtedy Ewa Kopacz miała zacząć poważnie liczyć się z oddaniem władzy opozycji.

Czytaj więcej...

Krzyż Kawalerski Orderu Zasługi dla szefa Biedronki

Najpierw Ewa Kopacz w publicznej telewizji zachęcała Polaków do robienia zakupów w Biedronce. Teraz dyrektor operacyjny Grupy Jeronimo Martins (właściciela Biedronki) odbierze z rąk Grzegorza Schetyny Krzyż Kawalerski Orderu Zasługi RP nadany przez Bronisława Komorowskiego.

 

Przypomnijmy - trzy tygodnie temu Ewa Kopacz wyjechała w publicznej telewizji z promocją Biedronki - największej zagranicznej sieci sklepów działającej na terytorium Polski.

Czytaj więcej...

Warszawa: Relacja z turnieju „First to Fight” (27.06.2015r.)

Idea zorganizowania w naszym kraju nacjonalistycznego turnieju sportów walki tliła się w umysłach Autonomicznych Nacjonalistów od co najmniej kilku lat. Wielu przeszkód nie można było - jak na tamte czasy - pokonać . Udało się to jako pierwszym stołecznym aktywistom spod znaku AN - za co chwała im! Dzięki temu, mogliśmy uczestniczyć w tym bezprecedensowym wydarzeniu, a Wy - czytać te słowa.

Czytaj więcej...

Senyszyn nazwała Żołnierzy Wyklętych bandytami

Warszawska prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania w sprawie haniebnych wypowiedzi Joanny Senyszyn z SLD. Była posłanka nazwała Żołnierzy Wyklętych bandytami i zarzuciła im mordowanie Polaków.

 

Na początku marca Joanna Senyszyn wypowiadała się na temat Żołnierzy Wyklętych zarówno w telewizji jak i na swoim Twitterze. Według niej byli to „bandyci”, którzy „dopuszczali się zbrodni na ludności cywilnej”. Syn więźnia stalinowskiego prof. Tadeusza Płużańskiego był jedną z wielu oburzonych słowami Senyszyn osób i współautorem pomysłu skierowania do prokuratury zawiadomienia w tej sprawie.

 

Prokuratura nie widzi jednak podstaw do tego by wszcząć postępowanie z urzędu. Tzw. wolność słowa działa tylko w jedną stronę.

 

Opisane zachowanie pozbawione jest większej społecznej doniosłości. Wypowiedź posłanki jest jedynie jedną z wielu kontrowersyjnych wypowiedzi wygłaszanych codziennie przez polityków – stwierdził prok. Paweł Szpringier z Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów.

Elektrowni atomowej jeszcze nie ma, a politycy PO już biorą za nią wypłaty

Nic nie wskazuje na to, aby budowa pierwszej polskiej elektrowni jądrowej miała rzeczywiście ruszyć. Dzisiaj można już głośno powiedzieć, że temat "atomu" okazał się być jedynie kolorowym wabikiem dla mediów i platformianego elektoratu, pustą narracją, która miała odwrócić uwagę od nieudolności rządu, a przede wszystkim okazją do przekrętów. Zapowiadanej elektrowni atomowej w Polsce ani widu ani słychu, ale politycy PO już umościli się w stosownych radach nadzorczych i pobierają za to gigantyczne pensje. Za co, skoro od 6 lat nie mogą się nawet zdecydować, gdzie ma stanąć elektrownia?!

Czytaj więcej...

Coraz większe premie dla pracowników warszawskiego ratusza

Polskojęzyczne władze uwielbiają wydawać pieniądze podatników na premie i "dodatki motywacyjne" dla siebie i swoich podwładnych. Idealnym przykładem jest tutaj Warszawa zarządzana przez wiceprzedowniczącą Platformy Obywatelskiej Hannę Gronkiewicz-Waltz. Z oficjalnych danych wynika, że w tym roku urzędnicy stołecznego ratusza będą mogli liczyć na dodatkowe 40 mln 535 tys. zł. To jest o 1/3 więcej niż w roku 2014.

 

Władza dba o swój potencjalny elektorat. W tym roku podwójne wybory (prezydenckie i parlamentarne), tak więc trzeba nieco sypnąć publicznym "groszem", aby urzędnicy na stanowiskach nie zaczęli powątpiewać w sens oddawania swojego głosu na ludzi Platformy Obywatelskiej. W ten sposób grube pieniądze podatników są pompowane do kieszeni przedstawicieli władzy i ich bezpośrednich podwładnych. Platformiana ekipa na premie dla pracowników warszawskiego ratuszu przeznaczy w tym roku 40 mln 535 tys. zł. Z czego najwięcej dostaną najwyżsi rangą urzędnicy (dyrektorzy biur oraz ich zastępcy). Zwykli pracownicy administracji mogą liczyć na znacznie skromniejsze dodatki. Warto zauważyć, że od czasu przejęcia władzy w Warszawie przez Hannę Gronkiewicz-Waltz łączna suma wszystkich nagród, premii i dodatków motywacyjnych dla urzędników stołecznego ratusza wyniosła ok. pół miliarda złotych.

Koszalin: 400 zł premii dla urzędników za uczestnictwo w spotkaniu wyborczym Komorowskiego

Bronisław Komorowski wcale nie cieszy się taką popularnością jak sugerują sondaże. Można to wywnioskować po tym kto przychodzi na jego wiece i spotkania wyborcze. Przypomnijmy tylko Lublin i słynne już przemówienie "Bula" do tłumu jego przeciwników na temat "Specjalisty od kur".

 

Niektórzy, aby zwiększyć frekwencje osób, które na spotkaniach z Komorowskim nie będą zagłuszać jego przemówień hasłami typu "Gdzie jest szogun?" wpadają na kuriozalne - by nie powiedzieć - szokujące pomysły. Na spotkanie z Bronisławem Komorowskim w Aleksandrowie Kujawskim, przyprowadzono dzieci z okolicznych szkół i przedszkoli, gdzie wręczono im transparenty z napisami „#popieramKomorowskiego” oraz „Głosuję na Bronka”. W Koszalinie natomiast urzędnicy, którzy zdecydowali się pomagać w organizacji i pojawili się na spotkaniu z obecnym prezydentem, dostali od swojego pracodawcy - czyli urzędu miasta - premie po 400 zł! W ten sposób nagrodzonych zostało 23 urzędników. Powstaje pytanie - czy Koszalin jest wyjątkiem, czy też inne urzędy w Polsce postępują podobnie?

 

Kłamstwo lustracyjne sędziego chronione immunitetem

Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego wydali wyrok w sprawie obowiązywania immunitetu sędziowskiego w sytuacji dopuszczenia się przez sędziego kłamstwa lustracyjnego. Jeśli sędzia zataił swoją współpracę z komunistycznymi służbami, to będzie chronionym immunitetem!

 

W uzasadnieniu do wyroku napisano, że konsekwencje kłamstwa lustracyjnego „dolegliwie i intensywnie wkraczają w sferę dóbr osobistych”, dlatego dany sędzia który dopuścił się takiego kłamstwa od teraz powinien być chroniony immunitetem.

 

Wspomniany immunitet będzie mógł być zdjęty jedynie po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez właściwy sąd dyscyplinarny (czyli innych sędziów, często kolegów). To oznacza, że sędziowie nadal będą musieli składać oświadczenia lustracyjne, ale jeżeli Instytut Pamięci Narodowej będzie miał podejrzenia, że są one niezgodne z prawdą, to i tak będzie musiał zwrócić się do właściwego sądu dyscyplinarnego o uchylenie immunitetu dla danego sędziego.

Translate

   

   

Polecamy

 

 

 

więcej w dziale

LINKI

Visitor counter, Heat Map, Conversion tracking, Search Rank