nacjonaliści, gospodarka, polityka - informacje z kraju i świata

 

Marsz Niepodległości 2017: Nie wszyscy chcą Boga

Jak co roku w dniu święta niepodległości miasta w Polsce obfitowały w różnego rodzaju imprezy mające uczcić to święto. Oczy wszystkich były jednak zwrócone na Warszawę, gdzie od kilku już lat odbywa się największa manifestacja – Marsz Niepodległości. Według szacunków w tym roku uczestniczyło w niej ok 60 tys. osób. Idei marszu od początku jego powstania towarzyszyła krytyka ze strony mainstreamu, co rozumie każdy, kto trzeźwo ocenia sytuację polityczną i gospodarczą naszego kraju pod rządami tych samych „elit” od okrągłego stołu. Tym razem o marszu zrobiło się głośno na świecie. Stało się to za sprawą Autonomicznych Nacjonalistów, którzy postanowili razem pomaszerować ulicami Warszawy w tzw. czarnym bloku. Uczynili to, aby oprócz uczczenia odzyskania niepodległości dać sygnał innym białym narodom, że również w Polsce rodzi się ruch, który pomoże przywrócić Europę jej prawowitym właścicielom. Rekonkwista, która nie uznając kompromisów nie wdaje się w dyskusje, nie czuje potrzeby tłumaczenia się oraz nie ogląda się za siebie, zostawiając w tyle nawet tych, którzy nie są w stanie odnaleźć się w obecnych czasach desperacko szukając ratunku pod hasłem „My chcemy Boga”.

Czytaj więcej...

We Włoszech Powstanie Zgromadzenie Islamskie

Więcej meczetów i muzułmańskich cmentarzy, uznanie przez państwo mięsa z uboju halal- to postulaty przedstawione władzom Włoch przez wspólnoty wyznawców islamu. Postanowiły one powołać Zgromadzenie Islamskie do prowadzenia rozmów z państwem.

O inicjatywie utworzenia Zgromadzenia Islamskiego, zaprezentowanej w Imperii na północy Włoch, poinformował dziennik "La Stampa". Pomysłodawca tego nowego podmiotu, Roberto Hamza Piccardo - wydawca, pisarz i działacz stowarzyszeń muzułmańskich wyjaśnił, że nie będzie to partia. - To będzie instytucja, której zadaniem ma być prowadzenie negocjacji z państwem po to by przyznano muzułmanom te same prawa co Włochom - wyjaśnił. Jak ogłosił, Zgromadzenie ma formalnie rozpocząć działalność od przyszłego roku.

Piccardo zauważył, że wspólnota muzułmańska we Włoszech jest coraz większa. Obecnie liczy 2,7 miliona osób. - Ale do 2030 roku będzie 5 milionów, a jak wskazują statystyki, w 2060 roku jedna trzecia ludności kraju będzie pochodzić z zagranicy - dodał.

Flesz Info 14 # 5: Listopadowe wydarzenia na polskiej scenie nacjonalistycznej

Zamieszczamy na łamach naszej witryny informacje o kilku istotnych- wg naszej opinii- wydarzeniach, które odbędą się już w listopadzie. Niezaprzeczalnie najciekawszym będzie konferencja metapolityczna "Europa przyszłości. Wizja po upadku Zachodu, czyli stary świat w erze po Unii Europejskiej. Zmiany społeczne i ekonomiczne, szok przyszłości."

Czytaj więcej...

Niemcy: Minister Spraw Wewnętrznych za wprowadzeniem muzułmańskich dni świątecznych

Minister Spraw Wewnętrznych Niemiec Thomas de Maizière podczas spotkania z wyborcami powiedział, że jest gotowy do rozmów o wprowadzeniu muzułmańskich świąt.

W ramach kampanii wyborczej przed niedzielnymi wyborami do landtagu Dolnej Saksonii odbyło się w poniedziałek w Wolfenbüttel spotkanie wyborców z federalnym Ministrem Spraw Wewnętrznych Thomasem de Maizière, który od lat uchodzi za „prawą rekę” Angeli Merkel. Tematem spotkania były też sprawy religijne – donosi portal regionalbraunschweig.de.

Minister powiedział min. że jest gotowy o rozmów o wprowadzeniu muzułmańskich świąt: „tam gdzie jest dużo katolików dniem wolnym jest Wszystkich Świętych, a gdzie indziej nie. Tam gdzie jest dużo muzułmanów, to dlaczego by nie porozmawiać o muzułmańskim dniu świątecznym?” – powiedział minister.

Źródło: ndie.pl

Belgia: Otwarto finansowaną przez UE wystawę "Islam, to także nasza historia"

Komisja Europejska otworzyła w Brukseli wystawę pod tytułem „Islam to także nasza historia”. Organizatorzy wyjaśniają, że wystawa ma na celu pokazanie wpływu islamu na historię Europy i pokazanie wspólnego dziedzictwa, aby zbliżyć Europejczyków i muzułmanów w obliczu obecnego kryzysu imigracyjnego. Na wystawie pojawiły się prace artystów z całego świata, którzy nawiązywali m.in. do architektury, medycyny, filozofii, ale także przedstawiali atrapy bomb czy ciała na dnie Morza Śródziemnego.

Chcemy jasno powiedzieć Europejczykom, że islam jest częścią europejskiej cywilizacji i że nie jest on importem z ostatnich lat, ale ma swoje korzenie sięgające 13 wieków” – powiedziała historyk Isabelle Benoit w rozmowie z Associated Press.

Jak na ironię losu, wystawa była przekładana od 2016 r. z obawy przed zamachami terrorystycznymi. Finalnie odbyła się 15 września w Brukseli.

Kręgi sprzed 7 tys. lat odkryte w okolicach Cedynii

Naukowcy ze Szczecina, Gdańska i Poznania badają kręgi odkryte niedawno na polu w Nowym Objezierzu pod Chojną. Według pierwszych ustaleń, mogą to być pozostałości po rolniczych plemionach sprzed 7 tys. lat. Zainteresowali się nimi, kiedy pole sfotografował z lotu ptaka paralotniarz. Opublikowane w sieci zdjęcia tajemniczych kręgów stały się impulsem do rozpoczęcia prac badawczych. Jak wyjaśnia dr Agnieszka Matuszewska z katedry archeologii Uniwersytetu Szczecińskiego, owe kręgi bardzo mocno skojarzyły się naukowcom z obiektami z młodszej epoki kamienia czyli neolitu, będąc obiektami typu "rondel".

Czytaj więcej...

„Bild”: Merkel chce ściągnąć do Niemiec rodziny prawie 400 tysięcy imigrantów

Niemiecka gazeta „Bild” ujawniła rządowy plan łączenia rodzin imigrantów, którzy w ostatnich latach przybyli na teren Niemiec. Z publikacji wynika, że tylko w 2018 r. rząd Angeli Merkel będzie chciał sprowadzić rodziny ok. 390 tys. nielegalnych imigrantów.

Szczegóły planu dziennikarze „Bilda” poznali podczas szczytu w Paryżu, poświęconego kryzysowi migracyjnemu. Główne role odgrywali na nim kanclerz Angela Merkel i prezydent Francji Emmanuel Macron. W szczycie uczestniczyli też przywódcy Włoch i Hiszpanii, a także Libii, Czadu i Nigru, skąd wiodą główne szlaki migracyjne do Europy.

Jak ujawnia „Bild” liczba wiz wydawanych Syryjczykom i Irakijczykom w związku z łączeniem rodzin cały czas rośnie. W 2015 roku niemieckie władze wydały 24 tysiące takich dokumentów, w 2016 r. – 48 tysięcy, a w 2017 r. będzie to już to 72 tysiące. Liczba przebywających w Niemczech imigrantów, którzy nabywają prawo do sprowadzenia swoich rodzin, jednak cały czas rośnie. O ile obecnie uprawnionych jest do tego 268 tys. Syryjczyków, to w przyszłym roku liczba ta ma wzrosnąć o 120 tysięcy. Według „Bilda” oznacza to, że w 2018 roku rodziny do Niemiec będzie mogło ściągnąć nawet 400 tysięcy syryjskich imigrantów.

Wielka Brytania: Muzułmański gang gwałcicieli otrzymał niższe wyroki, ponieważ „ofiary były białe”

Członkowie azjatyckiego gangu gwałcicieli, który napadał na białe nastolatki, nie posiedzą zbyt długo w więzieniu ze względu na panującą wśród sędziów polityczną poprawność oraz strach – stwierdził doradca prawny brytyjskiego rządu Lord McDonald. Rzecz jasna określenia „azjatycki” w odniesieniu do gangu użył ze względu na polityczną poprawność, ponieważ wszyscy członkowie bandy są muzułmanami. Co więcej brytyjskie dziewczynki, które padły ofiarami zwyrodnialców, przeżyły prawdziwy szok, kiedy okazało się, że wszystkie instytucje powołane do ochrony ofiar przestępstw, chronią ich oprawców. I tak policja, politycy i pomoc społeczna zawiodły je w sposób, którego komentować nawet nie trzeba, żadne z nich bowiem nie dopełniło swoich obowiązków. Dziewczęta cierpiały, a brytyjskie społeczeństwo je ignorowało ze względu na kolor skóry.

Czytaj więcej...

Szwedzka armia uczciła gejowski tydzień Stockholm Pride

Dowództwo szwedzkiej armii zamieściło zdjęcie wojskowych butów z tęczowymi sznurówkami w kolorach LGBT, aby uczcić gejowski tydzień Stockholm Pride. „Siły zbrojne Szwecji są gotowe do pokonania każdej drogi aby bronić sprawiedliwości i równości wszystkich. Naszym zadaniem jest obrona twojego prawa do tego, żebyś żył jak chcesz i z kim chcesz” - napisano w oświadczeniu. „Od wielu lat nasze wojsko oficjalnie uczestniczy w gejowskich inicjatywach w całym kraju, także w lokalnych, m.on. W Pride Park, LGBT Pride i Stockholm Pride” - zaznaczył w rozmowie z Expressen szef personelu szwedzkiej armii Klas Eksell.

Spotkało się to z oburzeniem części społeczeństwa, zdaniem której wojsko ma przede wszystkim zbrojnie bronić obywateli,a nie promować żadnych tzw. wartości. Dowództwo wojska odpowiedziało na tę krytykę krótko: „My stoimy na straży równych praw dla wszystkich, niezależnie od ich orientacji seksualnej, czy identyfikacji gender. Pomimo, że mamy rok 2017 nadal jest wiele osób, dla których to nie jest oczywiste i dlatego demonstrujemy nasze przywiązanie do tych wartości” - napisano w komunikacie.

 

Na podstawie breitbart.com

Translate

   

   

Polecamy

 

 

 

więcej w dziale

LINKI

Visitor counter, Heat Map, Conversion tracking, Search Rank