Bursztyn- Złoto Północy

Bursztyn ze słowiańskiego jantar (żywica morska), z niemieckiego bernstein(kamień, który się pali) jest bardzo dobrze znany przez każdego z nas. Wykorzystywany nie tylko w jubilerstwie,  ale także w medycynie ludowej. Tak naprawdę pod nazwą  jantar kryje się żywica kopalna z przed milionów lat, w skład której wchodzi mieszanina kilkudziesięciu różnych związków o średniej zawartości ok. 67 do 81% węgla i ok. 1% siarki; resztę stanowią tlen i wodór.

Jednym ze składników jest kwas bursztynowy (3-8%). Te piękne złotobrązowe panaceum pożądane było już w starożytności. Kupcy z rożnych zakątków świata podążali szlakiem bursztynowym, aby je zdobyć. Już wtedy znano jego cudowne właściwości lecznicze.

W tradycyjnym sposobie leczenia używano dym z bursztynowych kadzideł, który to zabijał zarazki. Korale bursztynowe na bóle gardła i głowy oraz na wzmocnienie tarczycy, a ogrzane grudki bursztynu stosowało się do wyciągania z oczu ciał obcych (muszek, pyłków). Utłuczony proszek zażywano jak tabakę, co miało oczyścić zatoki i pomóc w pozbyciu się kataru. Według podań, Polacy uważali bursztyn za cenny medykament, zwłaszcza jego czarną odmianę, czyli gagatek, który: "jest kamień czarny i światły, a kiedy będzie zapalon, pomaga naprzeciw niemocy[…]diabły odpędza, albo, jeśliby przez usta człowiecze mówili, tedy dym gagatkowy nie da im mówić; żołądek wspomaga, gdy pokarmu przyjąć nie chce. Woda, w której by trzy dni moknął, czyni lekkie porodzenie [...] Ten kamień diabelstwu i czarom się przeciwi, węże odgania, przeto i orzeł ten kamień kładzie w gniazdo swoje dla wężów, a wszakoż Sorgius powiada, iż to czyni orzeł, aby dzieci chłodził".

Współcześnie z ambry korzysta się głownie do produkcji (najlepiej domowej) nalewki,  która działa pozytywnie na bóle gardła, stres i gojenie blizn. Pozyskuje się również  olej bursztynowy, który działa na system nerwowy, przyspiesza krążenie krwi i uśmierza spazmy, nie tylko skóry ale i płuc: używa się także w cierpieniach hysterycznych, przeciw soliterom, czasem w wielkiej chorobie (epilepsji) i podług Ruscha w kałonotości szyi (tetemus). Niektórzy polecają go w owrzodzeniach płuc i nerek. Wiadome jest także że bursztyn emanuje jony ujemne, które dobroczynnie wpływają na ustrój ludzki.  Już sama odporność bursztynu na działanie wody morskiej, może świadczyć o jego niesamowitej radiowitalnosci, nawet po milionach lat zachował swój piękny blask i aromat- a jest przecież produktem roślinnym.

O dobroczynnym oddziaływaniu ambry na nasz organizm można przekonać się samemu. Wystarczy w okresie wzmożonej chorowalności spożywać herbatę z dodatkiem kilku kropel nalewki bursztynowej, aby zabezpieczyć  się przed grypą. Natomiast nacieranie pleców i klatki piersiowej nalewką skutecznie obniża temperaturę w stanach podgorączkowych oraz przynosi ulgę przy zapaleniach płuc i oskrzeli. W przypadku zmęczenia lub bólu głowy wystarczy natrzeć delikatnie skronie kawałkiem bursztynu.

Jeśli ktoś z Państwa chciałby wykonać takową  nalewkę mamy kilka cennych wskazówek. Do jej sporządzenia nadaje się wyłącznie bursztyn surowy ! Przed użyciem należy rozkruszyć  go młotkiem bądź w moździerzu. Tak wiec 50g bursztynu zalać ½ l spirytusu, postawić w ciepłym miejscu i często wstrząsać. Po 2 tygodniach mamy nalewkę gotową do użytku. Bursztyn nie rozpuszcza się całkowicie, wydziela do niego jedynie substancje lecznicze barwiące alkohol na zloty kolor.

Tak wiec do dzieła! Warto uzbroić się w domowe lekarstwa już teraz i ze spokojem oczekiwać jesiennych słot i zimowych mrozów, które na pewno nie będą nam straszne przy takim zaopatrzeniu.

Translate

   

   

Polecamy

 

 

 

więcej w dziale

LINKI

Visitor counter, Heat Map, Conversion tracking, Search Rank