Pierwszy wielki władca Słowian

Na kartach współczesnych podręczników od historii coraz więcej miejsca poświęca się wydarzeniom aktualnym lub tym, które najbardziej dotykają naszych problemów społecznych. Często bywa tak, że historycy lubią nawiązywać do przeszłości naszych przodków aby ustrzec potomnych przed ewentualnymi błędami popełnianymi przez naszych poprzedników. Rzadko jednak zdarza się, aby książki uczyły nas czegoś więcej niż ponad to, co zdaniem innych "powinniśmy wiedzieć". A zatem bardzo łatwo dostrzec w tym wszystkim tendencje nauczania "milenijnego" czyli takiego, które kreuje wzór państwa czystego i uduchowionego, będącego zarazem wzorem cnót i dobrodziejstw tego świata. Przykładem niech będzie historia Polski, która pomimo swoich wcześniejszych korzeni, przez historyków i rzeczoznawców uznawana jest za suwerenne państwo polityczne dopiero od roku 966, w którym to Mieszko I przyjął chrzest. Świadczyć to może jedynie o tym, kto polityką państwa steruje w naszym kraju, nie ma natomiast nic wspólnego z autentycznymi korzeniami naszego słowiańskiego narodu, gdyż w innym wypadku nikt nie czułby żadnych zachamowań do tego, aby dodać że Mieszko był synem Ziemowita, syna Ziemomysła, syna Piasta.

 

Celem artykułu jest chęć przypomnienia wszystkim nie tyle postaci historycznej, co osobowości człowieka, którego imię mało kto pamięta ze względu na jego pogańskie pochodzenie. Człowieka-ikony, który z naszym państwem polskim może nie miał bezpośrednio zbyt wiele wspólnego, ale dał podstawy przyszłym pokoleniom do tego, aby walczyć o niepodległość ziem słowiańskich, chroniąc przed obcymi wpływami z zachodu. Był natchnieniem dla wielu władców Słowiańszczyzny, dając przykład temu, że nie należy uginać karku przed jarzmem obcych wartości religijnych i politycznych. Samon, bo o nim mowa, uznawany jest za twórcę pierwszego wielkiego państwa Słowian, zwanego przez historię Państwem Samona. Do dnia dzisiejszego nie wiadomo tak naprawdę czy był on tym pierwszym, czy też kolejnym, największe znaczenie ma jednak to, że pomimo upływu czasu jego imię można wymawiać z szacunkiem, co przyznać muszą zarówno historycy jak i walczący z jego polityką do dnia dzisiejszego władze kościelne. W duszach wielu ludzi przetrwała myśl i idea Samona do dziś, dając determinację młodym pokoleniom do walki o swoje racje.

 

Samon, zwany dawniej również jako Samo, pochodził prawdopodobnie z Sens, jak podają źródła historyczne, chociaż dokładnej daty jego narodzin nikt nie pamięta. Początkowo był zwykłym kupcem frankijskim, z imieniem o celtyckim rodowodzie, który w 623 roku przybył wraz z karawaną na tereny Czech i Moraw. Rok później wziął udział w wielkim powstaniu Słowian przeciwko Awarom, co utorowało mu drogę do kariery politycznej. Po zwycięskiej bitwie został obwołany królem. Utworzył na terenach Moraw i północnej Panonii państwo, którym rządził do 659 roku. Przyczyny osłabnięcia stosunków politycznych z Awarami należy dopatrywać się również w oblężeniu Konstantynopola przez zjednoczone siły Awarów, Słowian i Persów, które miało miejsce już w 626 roku i zakończyło się wielką klęską dla wojsk słowiańskich, kiedy 10 sierpnia flota grecka rozbiła flotyllę łódek słowiańskich i zwinęła oblężenie. Ten incydent zapewne miał wielkie znaczenie i wpływ na zmianę polityki Słowian oraz odcięcie się ich od sił awarskich.

 

Kolejnym etapem w historii Samona był konflikt w jaki popadł z frankijskim władcą Dagobertem I, a którego przyczyną, według kronikarza Fredegara, było obrabowanie i zamordowanie przez Słowian frankijskich kupców. Król Franków Dagobert I zareagował od razu, wysyłając do Samona posła Sychariusza celem wymuszenia odszkodowania za straty poniesione na kupcach. Samon odmówił wtedy przyjęcia posła, który jednak stosując fortel stanął przed obliczem władcy w słowiańskim przebraniu. Sychariusz domagał się złożenia hołdu Dagobertowi, w odpowiedzi Samon zażądał deklaracji przymierza. Według podań i kronikarzy Sychariusz odpowiedział wtedy że "nie jest możliwe, aby chrześcijanie i słudzy Boży zawierali przyjaźń z psami". Skutek tej odpowiedzi był przewidywalny - Samon odprawił posła z niczym, natomiast Dagobert wściekły na wieść o wszystkim, rozpoczął przygotowania do wojny wespół z Longobardami i Alemanami.

W 631 roku doszło do bitwy pod Wogastisburgiem. Pierwszymi, niezależnymi siłami które podjęły atak na Państwo Samona byli Alemanowie i Longobardowie, co w efekcie dało im początkową przewagę, odnosząc wstępne zwycięstwo i uprowadzając znaczną ilość jeńców. Wojska Franków uderzyły na Słowian pod Wogastisburgiem, gdzie doszło do trzydniowej, krwawej bitwy, w rezultacie której Samon rozbił doszczętnie wrogie siły, zmuszając Dagoberta do ucieczki. Po tym wielkim zwycięstwie, Słowianie ruszyli naprzód, pustosząc Turyngię. Ta wojenna wyprawa miała swoje pozytywne strony pod względem historycznym. Dzięki najazdom Samona udało się wyswobodzić wówczas spod władzy frankijskiej księcia Serbów łużyckich Derwana. Zainicjowało to sojuszem pomiędzy obydwoma władcami. Smutnym jest jednak fakt, że pomimo upływu czasu, do dnia dzisiejszego historykom nie udało się ustalić miejsca, gdzie znajdował się Wogastisburg. Pojawiały się koncepcje lokalizujące miejscowość na Morawach, w Czechach, we Frankonii, w Bawarii lub nawet w Karyntii. Profesor Gerard Labuda uważa, że Wogastisburg nie był grodem, a jedynie tymczasowym umocnieniem, co uniemożliwiałoby jego lokalizację.

Samon stanął na czele wielu zjednoczonych plemion, które w miejsce dawnych prymitywnych organizacji politycznych wspartych na wojennej demokracji tworzyły teraz ponadplemienne państwo. Jego centrum stanowiły Morawy, ale w efekcie szybkiego rozwoju terytorialnego, w latach 623-660, granice państwa Samona objęły na południu dolną Austrię i Kotlinę Czeską, na północy bagna Sprewy na Łużycach, na zachodzie oparły się o Soławę, a na wschodzie o środkową Odrę na Śląsku. Państwo Samona istniało bardzo krótko. Śmierć założyciela w 659 lub 661 roku wywołała zamęt wewnętrzny i w efekcie rozpad państwa.

 

O powstaniu pierwszego państwa oraz jego walkach z Dagobertem szczegółowo opowiada kronika Historia Francorum, napisana ok. 660 roku przez anonimowego dziejopisarza frankijskiego zwanego Fredegarem. Istnieje hipoteza że Państwo Samona, a raczej jego relikty, dały początki pierwszym formom państwowości czeskiej, analogicznie do hipotetycznej (acz wielce prawdopodobnej) relacji między panońskim państwem Awarów a państwem wielkomorawskim. Świadczyłaby o tym analogiczna opozycja Państwa Samona i Awarów oraz Czechów i Morawian sto kilkadziesiąt lat później przy niewątpliwej zbieżności terytorialnej. Hipoteza ta, niewątpliwie przemawiająca do wyobraźni, nie ma jednak żadnego poparcia w źródłach i pozostaje wyłącznie atrakcyjnym ale jednak tylko przypuszczeniem.

Kończąc ten artykuł pragnę nadmienić o kilku ważnych sprawach. Przede wszystkim o tym, że warto czasami poświęcić chwilę na szukanie w historii odnośników starszych niż przyjęcie chrztu danego kraju, bo przecież nie od tego historia się zaczyna. Historia jest zawsze starsza niż nam się wydaje, a im bardziej tajemnicza, zapomniana, tym piękniejsza. Uczymy się o pierwotnych wartościach i instynktach które drzemią w nas wszystkich, czy tego chcemy czy nie. Od nas zależy czy właściwie pokierujemy tą wiedzą w przyszłości, czy też przejdziemy obok niej obojętnie. Dla tych, którym lenistwo zakazuje szperania w źródłach, dedykowana jest książka-trylogia Nienackiego "Dagome Iudex" która doskonale obrazuje i oddaje czasy pierwszego wielkiego władcy Słowian - Samona.

                                                                                                                                                                                                                                                    Wojnar





Translate

   

   

Polecamy

 

 

 

więcej w dziale

LINKI

Visitor counter, Heat Map, Conversion tracking, Search Rank