Sex i Kobiety

Seks jest pierwszą koniecznością dla reprodukcji i zachowania gatunków. Jest on zajęciem ważnym podobnie dla mężczyzn jak i kobiet. To jest niepohamowany instynkt każdego samca. Seks jest wykorzystywany do sprzedaży wszystkiego, od samochodów po cyrkonie. Jest on władzą kobiety i przekleństwem mężczyzny. Jest katalizatorem w „Bitwie Płci”. Jest czymś, co jednocześnie łączy i dzieli, przynosząc zarówno przyjemność i ból. Wyzwala emocje zbyt silne dla kontroli logiki i rozumu, mimo to, jest bardzo istotny dla życia. Seks jest nadużywanym narzędziem przez kupców, kaznodziei i reżyserów. Brak naturalnego wylotu źle skierowanego popędu płciowego, może prowadzić do wszelkiego rodzaju nerwic i konfliktów. Seks jest być może jedynym, najważniejszym tematem, który powinny zrozumieć osoby wałczące o życie naszego narodu. Jednak z uwagi na wieki zatruwania umysłów obcymi religiami, większość nie jest w stanie dyskutować o seksie całkowicie szczerze. Lecz tabu musi zostać przełamane. Nasuwa się pytanie : „ Czy naturalna i prowadząca w górę ścieżka jest w ogóle możliwa w nowoczesnych i uprzemysłowionych częściach świata?” Oczywiście sposób naturalny i wzrostowy nie jest możliwy w ramach państwa rządzącego przez tych, którzy są zaangażowani w mieszanie i zagładę rasy; tych, którzy stworzyli tzw. „cywilizacje zachodnią”.

W dawnych czasach kobiety nauczały swoje córki „ O wiele lepiej jest być kochanką króla, niż żoną służącego.” Oczywiście, w tamtych czasach królewskość była stanowiona przez bohaterstwo i inne cenne cechy genetyczne, jak spryt i determinacja. Tak więc, kobieta wiedziała, że jeśli jej dzieci były spłodzone przez króla lub innego arystokratę/szlachcica, to szanse były większe, iż jej potomstwo wyrośnie na wyjątkowe osoby. W tych zanieczyszczonych latach, gdzie królami ziemi są lichwiarze, krętacze i degeneraci, dawne metody nie mają zastosowania. Systemy, w których żyjemy są tak sprytnie skonstruowane, że biały naród, który przestrzega instynktów danych mu przez naturę odkrywa, że posłuszeństwo wobec władzy, prawa, nakazów religijnych oraz dopuszczalnych obyczajów społecznych jest rasowym samobójstwem. A z natury większość Aryjczyków nie jest anarchistami. W zimnym klimacie północy współpraca społeczna była niezbędna do tego, by przetrwać. Możliwość życia wyłącznie wśród naszego gatunku, z życzliwymi przywódcami, akceptacją najwyższego organu, byłoby naszą największą siłą. Jednak jest odwrotnie. W społeczeństwie multirasowym, rządzonym przez syjonistów, akceptacja zwierzchnictwa jest pietą achillesową naszej rasy. To prowadzi nas do bratobójczych wojen, akceptacji ludobójczych praktyk oraz szaleńczych oświadczeń w stylu : „ Mój kraj, nie ważne- dobry czy zły!”

 

 

Ponieważ jesteśmy z natury otwartymi i uczciwymi ludźmi, zakładamy, że inni są tacy jak my. A to- czyni nas najbardziej łatwowierną rasą na ziemi. Umysły mas są niemal idealnie analogiczne do pustych dysków komputerowych, które mogą być tak zaprogramowane, jak tylko zapragnie tego operator. Lata temu byłem z Bobem Mathewsem w dużym mieście. Widzieliśmy tam białą dziewczynę wysiadającą z autobusu i flirtującą z dwoma czarnymi chłopcami. Choć czuliśmy wielki przepływ gniewu przez nasze osoby, to nie powinniśmy kierować go na nią. Dla tej dziewczynki, poczuliśmy smutek. Od czasu gdy była maluchem już była zaprogramowana przez nauczycieli, kaznodziejów, TV, radio, gazety, filmy, piosenki i każdy wpływ na jej życie, że mieszanie ras jest szlachetne. Czy mogła się spodziewać wydania osądu przeciwnego do całego, postrzeganego przez nią świata? Złość powinna być kierowana w programistów. Programowanie przewodzi każdym aspektem życia mas, zarówno płci żeńskiej jak i męskiej. Jeśli dziewczęta są nauczane, że bycie cheerliderką, żoną, matką jest życiem godnym pochwały, to pozwoli im poczuć się szczęśliwymi i spełnionymi. Lecz jeśli są zaprogramowane ,tak że takie życie jest poniżające i, że kariery żołnierzy, pracowników budowlanych, policjantów, strażaków, prawników, jakich wykonywania będą domagać się doprowadzi, iż będą postępowały zgodnie z feministycznym programem. Mężczyźni są równie podatni na programowanie. Widzimy więc ich obsesje na punkcie wielorasowej atletyki, sztucznych systemów politycznych itd. To leży w poczuciu, że umysły są programowalne, dlatego też nasi przodkowie zbudowali obrzędy płodności w naszych religiach organicznych i rodzimych, zdając sobie sprawę z tego, iż reprodukcja jest boskim rozkazem natury- dla zachowania naszej rasy. Wszystkie powyższe służą jako niezbędny wstęp do tego, co za tym idzie. Ponieważ, mamy niewiele kobiet poświęconych naszej sprawie, to ta niezwykle cenna garstka nie może pozostawać wyobcowana. Pomimo to, zawsze był i zawsze będzie męski testosteron decydujący o wszystkich rzeczach. Męski popęd seksualny kieruje rasą, która by przetrwać nie może nigdy być pomniejszona, unicestwiona, mylnie pokierowana lub szkalowana. Historia pokazuje, że od zarania dziejów istnieją zastępy bez władzy, wychowane obietnicami grabieży i zdobycia kobiet. Tych wyjątkowych kobiet, które dzielą z nami naszą sprawę, wiec chociażby dlatego nie muszą reagować ze zgrozą na słowo „zdobycie/przejecie” z wizją gwałtu i znęcania się. Obowiązkiem męskiej części Aryjczyków jest traktowanie kobiet z rycerskością, nie ważne, czy przyłączają się dobrowolnie, czy są przechwycone. Gdy ten wykład zwraca się do mas kobiet lub mężczyzn, to wyjątek nie powinien czuć urazy. Umysł wyjątkowego mężczyzny lub kobiety, rożni się tak od umysłów mas jak dzień od nocy. Nieoświecone masy są osłami- niebezpiecznymi osłami. Wiec nie oceniaj się przez ich pryzmat. Mając to na uwadze pozwól zanurzyć się nam w „Bitwie Płci” z całkowitą uczciwością i brutalną szczerością.

Wielcy hermetyczni (lub naturalni) filozofowie nauczali w całej historii, że twórcza siła i inteligencja ( cokolwiek to oznacza dla Ciebie) ukształtowała wszystko, co postrzegamy jako dwoistość- światło i ciemność, ciepło i zimno, pozytywne i negatywne, kobiety i mężczyzn. Istnienie, jak wiemy wymaga polaryzacji i ekstrapolacji napięcia lub walki tych wyników. Rzeczywiście życie byłoby prawdziwym piekłem, lub śmiercią za życia bez konkurencji. Niech to będą wojny, turniej golfa, czy Bitwa Płci, radość jest w walce. Na fałszywym poziomie inteligencji możemy mówić o równowadze „pokoju”, ale jest to pokryte lukrem oszustwo, czy to w sferze polityki, religii, seksu czy czegokolwiek innego. Wieczność siedzenia na chmurze i śpiewania „ Jezus mnie kocha” byłoby torturą tylko o krok różniącą się od alternatywnego życia Chrześcijańskiego nazywanego piekłem. Prawdziwa przyjemność pochodzi z walki, z osiągnięć, które wymagają czasu, wysiłku i poświęcenia. Więc dlaczego ktoś miałby myśleć, że w „Walce Płci” miałoby być inaczej? Słowo „walka” jest absolutnie właściwe, a ci, którzy powstrzymują się od pojedynku nie zasługują ani na życie, ani na przyjemności. W pierwotnych i naturalnych społeczeństwach, najsilniejszy lub w inny sposób najlepszy mężczyzna zdobywa najwięcej kobiet i te najbardziej pożądane kobiety. Tak wiec, im większy udział w najlepszych genach, tym jest on zaliczany do siły, piękna i zachowania rasy. W gatunkach ze strukturami społecznymi, samica próbuje „okiełznać” samca, który ją zdobył. To musi zrobić, by samiec pomógł jej w polowaniu i przekazaniu umiejętności potomstwu.

Niewielu z nas chciałoby powrotu do społeczeństwa tak surowego, jakie było w minionych wiekach. Chociaż osiągnęliśmy śmieszność w dążeniu do posiadania plastikowych gadżetów, niewielu oddałoby spłukiwanie toalety, znieczulenie, prąd, zakwaterowanie i inne rzeczy, które wymagają współpracy w strukturze społecznej. Jednakże podstawowe instynkty dane nam przez naturę się nie zmieniają. Napięcie pomiędzy kobietą, a mężczyzną nie kończy się na ceremonii, oświadczeniu małżeństwa lub sankcji nałożonej przez sztuczne podmioty jak Kościół i państwo. Bogowie mogą zabronić tego- za brak napięcia i odnalezienie walki tylko w śmierci! Naukowcy mówili nam przez lata, że liczba plemników białych mężczyzn spada. A dlaczego by nie? Mózg jest największym narządem seksualnym, chociaż symbolem powszechnej opinii jest odwieczne stwierdzenie: „ma wielkie jaja”. Biały mężczyzna został skutecznie wykastrowany przez subtelne feministki i syjonistyczną truciznę, która zaraziła wielu naszych ludzi- obojga płci.

Celem samca jest zdobywanie samicy, a nie żebranie o jej sympatie jak jakiś zbity pies. Teraz w naszych okupowanych przez obcych krajach, mężczyźni „uwodzą” kobiety obietnicami zapewnienia dóbr materialnych, bukietami kwiatów o wartości 60- 100 $, a to tylko dlatego, że są wykastrowanymi idiotami. Żydowscy producenci filmowi, redaktorzy magazynów, właściciele stacji telewizyjnych, maklerzy, bankowcy, prawnicy i różnorodni miliarderzy oferują najpiękniejszym z naszych młodych dziewcząt „świat na tacy”. Sportowe samochody, luksusowe apartamenty, role filmowych gwiazdeczek, panienek z rozkładówek, wiadra pieniędzy, biżuterię, blask klejnotów i pochlebstwa, na jakie czekają piękne białe dziewczyny. My, którzy jesteśmy świadomi rasowo i aktywni, możemy zaoferować im ubóstwo i szanse na udział w nadużyciach piętrzących się nad naszymi głowami. Możemy usiłować polemizować o tym z naszymi pięknymi kobietami tak długo, aż posinieją na twarzach i będą odpowiadać frazesami takimi jak „rasista” i „seksista”. Ani ludzka, ani też kobieca natura nie ulega zmianom. Tak długo, jak niszczyciel posiada media, pieniądze, wojsko i umysły mas, nasze osunięcie sie do wyginięcia będzie kontynuowane i przyspieszane.

Dopóki nasi mężczyźni nie zdadzą sobie sprawy, że śmierć w bitwie jest o wiele lepsza od powolnej śmierci rasowego wyginięcia, lub od psychicznej tortury oglądania naszych kobiet zhańbionych-nie ma nadziei. Dopóki tysiące nie zaczną naśladować Boba Mathewsa, dopóty wróg będzie śmiał się z naszych nieudolnych starań. Dopóki biali mężczyźni nie wykażą odwagi naszych przodków i nie zaczną robić tego, co należy- witając to, co czeka po drugiej stronie- wtedy nie ma szans na zwycięstwo. Tylko ludzie, których mężczyźni zaakceptowali i przyjęli śmierć nad niewolę, mogą być wolni. Ponawiam, samce są przeznaczeni do zdobywania kobiet, a nie do proszenia o ich łaski. Samce tego samego gatunku odkładali na bok rywalizacje o kobiety, tylko kiedy było to niezbędne, czyli w trakcie polowań lub ochrony rasy plemienia. Lecz gdy tylko zagrożenia zewnętrzne ustępowały, konkurencja musiała być wznowiona, deklarując dla przyrody „ najlepszy powinien reprodukować większość”.

Niezależnie czy, to oznacza poligamie, jest to zarządzone przez naturę i jest zarówno tematem do legalnych debat. To oczywiste, że silne i trwałe więzi są często tworzone w monogamicznych parach. Równie oczywiste jest to, że systemy społeczne przez dwa ostatnie stulecia i przez ostatnie dwa tysiące lat były katastrofalne dla rasy Aryjskiej. W ostatecznym rozrachunku musimy pamiętać, że zezwolenie na wtrącanie się Kościoła i państwa w dyktat stosunków seksualnych lub małżeńskich spraw, otwiera drzwi do niekończącej się tyranii. Decyzje musza być podejmowane przez jednostki, na podstawie osobistych okoliczności, potrzeb narodu, zdrowego rozsądku i warunków określonych przez czynniki zewnętrzne wieku. Prawdziwy aryjski mężczyzna, oczywiście, rozpozna swój obowiązek utrzymania i ochrony swojej żony i dzieci.

Dzięki uwarunkowaniu i fałszywej intelektualizacji, nowoczesna kobieta przekonuje się sama, że powinna „posiadać” jednego mężczyznę, niż być w posiadaniu człowieka wyższego. Lecz płomień blednie. Iskra umiera. Jej orgazmy są słabe i udawane. Ponieważ kiedyś człowiek się „przyzwyczaja”, a naturalna atrakcja niknie. Teraz on zajmuje się jej pracami, a ona nie musi nadal konkurować z innymi kobietami. W głębi serca ona gardzi „ swoim mężczyzną”, podczas gdy we własnym wnętrzu pragnie być podejmowana przez dominującego samca. Jej seksualna natura jest wyniosła, a ona przyswaja fałszywe i destrukcyjne doktryny mówiące o oddawaniu jej uwagi. Księża i anty-naturalna religia zaczynają zastępować jej mistrzów. Biżuteria, make-up, posiadłości, uniwersalistyczne cele społeczne stają się obsesją. Bezmyślna sofistyka zmienia się w slogany będące kodem jej życia. Koty i psy zastępują dzieci. Jej instynkty są odrzucane. Wystarczy tylko przypatrzeć się tzw. groupies, które tłumią się wokół gwiazd rocka, gwiazd filmowych i sportowców, aby dostrzec, że instynkty dane przez naturę nigdy się nie zmieniły. Te groupies dobrze wiedzą, że są tylko cząstką w tym wirtualnym haremie tych publicznych osobistości. Jakkolwiek mocno zdegenerowane są te osobistości, spostrzegane jako nadzwyczajne przez groupies, które ich pragną.

Częścią Walki Płci jest to, iż kobiety potrzebują być postrzegane jako wartościowe. W naturalnym świecie to oznacza przede wszystkim seksapil, zwłaszcza dla młodych kobiet. Kobieta konkuruje z innymi kobietami. Książka „ Might is Right” głosi, że kobiety nie lubią się i nie ufają sobie wzajemnie. Niezależnie, czy jest to prawda, czy też nie, konkurencja jest prawdziwa. Mężczyźni pożądają kobiet. Kobiety z kolei mogą sprostać konkurencji innych kobiet poprzez ostrzenie swojej „ broni wojennej” lub przez próby „oswojenia” mężczyzny. Pierwsze z nich jest dobre, to ostatnie będzie nieuchronnie wykorzystywała, w tych nienaturalnych czasach, by sięgnąć po korzyści materialne, prowadzące w rezultacie do frustracji seksualnej. Mężczyzna ceni to, czego pożąda i na co pracował, albo o co wałczył by posiąść. Chociaż zdarzają się wyjątki od większości zasad, mężczyzna nie znęca się nad tym, co ceni. Tak wiec mądra kobieta utrzymuje się w pozycji pożądanej.

Praktycznie wszystkie białe kobiety są obdarzone naturalnym pięknem i urokiem. Aryjskie kobiety zachowują swoje piękno aż do końca życia, poprzez uprawianie sportu. Nieuchronnie młodzieńcze piękno zanika wraz z wiekiem, nikt nie może tego zmienić, lecz nie ma dla mężczyzny większego skarbu, niż kobieta na tyle dojrzała, aby być towarzyszem, jednak z dyscypliną, by utrzymywać się atrakcyjną. Mam nadzieje, że mężczyźni mający takie kobiety potrafią je docenić. Z kolei kobiety nie powinny dać się oszukać, że to biżuteria [ org. jew-elery] czyni je atrakcyjnymi, tak samo jak nie czyni tego lakier do paznokci, tapeta z makijażu, fantazyjna stylizacja włosów, czy krzykliwy strój. Te sztuczne urządzenia mają na celu wzbogacenie żydowskich szkatuł lub jako nieprzemyślane próby prowadzą do zaimponowania lub zdeprymowania innych kobiet.

Natura stworzyła seks przyjemnością, by zapewnić rozmnażanie i zachowanie gatunków. Mężczyźni nie mający odwagi, by walczyć o kobiety, zarówno jako jednostki, czy jako rasa, nie zasługują na przyjemność czerpaną z seksu. Ze względu na długi czas potrzebny, by wychować i krzewić nasze potomstwo. Natura stworzyła seks przyjemnością, nawet jeśli nie specjalnie ma prowadzić do poczęcia, wiec radujcie się nim! Obce religie stworzyły główną cześć swojej doktryny na haśle „ seks to grzech”. Stworzyli szaloną idee „grzechu pierworodnego”, ponieważ seks jest nieunikniony dla przetrwania rasy. Kaznodzieje potrzebują nieuniknionego „grzechu”, dzięki któremu mogą „zbawić” swoje owieczki. To wszystko jest kłamstwem. Seks jest zarówno obowiązkiem jak i przyjemnością. W naszych rodzimych religiach seks podniesiony był do rangi sakramentu. Małżeńska albo seksualna sprawa, lub ustalenia narodowe nie są interesem rządu lub poczuciem winy kapłanów. Należy pamiętać , że pierwotnym prawem i moralnym absolutem jest zachowanie własnego rodzaju, co prowadzić będzie do wskazówek odnośnie właściwych obyczajów seksualnych. Następnie wprowadź Bitwę Płci, konkurencja ma na celu przynieść wszelkie radości!

David Lane

 

 

Tłum. N.

Translate

   

   

Polecamy

 

 

 

więcej w dziale

LINKI

Visitor counter, Heat Map, Conversion tracking, Search Rank