Kryzys państwa narodowego. Dokąd zmierza idea państwa?

Ostatnimi czasy opinia publiczna wspomagana przez demoliberalne media próbuje nas przekonać do tezy jakoby państwo w obecnym kształcie, oparte w głównej mierze na pierwiastku narodowo – kulturowym stawało się przeżytkiem. Wyrastające jak grzyby po deszczu stowarzyszenia i fundacje o charakterze anarchistycznym lub ultralewicowym za główny cel swego istnienia przyjmują osłabianie koncepcji przewodniej roli instytucji państwa jako jedynego gwaranta wolności, zarówno jednostek, jak i narodu, wraz z reprezentowanymi przez niego wartościami. W obliczu otwartego ataku środowisk lewicowych na ideę państwa narodowego dziwi brak wspólnego stanowiska w tej kwestii ruchów polityczno – społecznych umiejscowionych po prawej stronie sceny. Co jest tego powodem? Tradycyjna już niemożność porozumienia się? Czy może idea państwa faktycznie nie jest dla nas istotna?

 

Czy zaniedbując ją nie skazujemy się sami na powolne acz, być może, dramatyczne w skutkach oddalenie się od tego co ważne, od meritum, w sporze z lewicowym  spojrzeniem na świat?

 

Państwo jest najwyższą manifestacją rozwoju idei wolności – ta teza Hegla powinna być szczególnie bliska każdemu, kto postrzega świat przez pryzmat prawicowych wartości. Nie wolno przy tym popaść w pułapkę schematycznego widzenia – nie chodzi tu, rzecz jasna, o wolność postrzeganą linearnie. Według Hegla, to właśnie państwo stanowi najdoskonalszy gwarant trwania i rozwoju istoty narodu. Bowiem to co stanowi żywotną tkankę narodu – jego kultura, historia, sztuka, literatura, religia – wpływa na kształt państwa. Jest więc ono zarówno wynikową narodu, jak i najlepszym środowiskiem dla utrwalania i kontynuacji tego czym naród jest. Czyż wolność postrzegana jako prawo do samostanowienia, ograniczona jedynie wolnością innego równorzędnego podmiotu nie jest najbardziej doskonałym środowiskiem współistnienia państw, a co za tym idzie narodów?

 

Doba globalizacji oraz demoliberalnej manifestacji odejścia od wszystkiego co choć w części przedstawia drogie dla prawicowego umysłu wartości jest, według mnie, najbardziej newralgicznym momentem w historii walki o to kim jesteśmy i kim być mamy. Uważam, że warto się zastanowić nad kursem dysputy polityczno – społecznej narzuconym nam przez przeciwstawne środowiska. Czy naprawdę aż tak istotne i warte odejścia od ważniejszych tematów jest ciągłe roztrząsanie mało rześkich, często dzielących nas historycznych szczegółów? Czy aby nie gubimy się sami w relacji kiedyś – teraz - później?

 

Jednak idea państwa narodowego broni się sama, nawet bez naszej pomocy. Jeśli prześledzimy historie działalności, oraz powody powstania ruchów separatystycznych takich jak ETA czy IRA fakt ten sam rzuci się nam w oczy. Również ostatnie wydarzenia (w żadnym wypadku nie można ich określać mianem rewolucji) w Afryce Płn. są, w sposób oczywisty wystąpieniami na gruncie walki o kształt i przyszłość państwa narodowego. Oczywistym jest fakt, iż kroplą, która przelała czarę goryczy i zmusiła społeczeństwa arabskie do wyjścia na ulice było gwałtowne obniżenie się stopy życiowej spowodowane m.in. wzrostem cen, jednakowoż nie potrzeba analitycznego umysłu aby dostrzec, iż prawdziwe problemy i powody tego stanu rzeczy leżą dużo głębiej. Ustrój autorytarny, z którym najczęściej spotykamy się w przypadku państw arabskich, a którego osobiście jestem zwolennikiem cechuje się tym, że w przypadku nieumiejętnej konstrukcji założeń instytucjonalnych lub zbyt częstych nadużyć aparatu władzy, szybko spotykać się będziemy z zachwianiem nastrojów społecznych, a w efekcie z otwartymi wystąpieniami przeciwko porządkowi publicznemu. Nie można, rzecz jasna, w związku z tym faktem dewaluować samego autorytaryzmu, który, szczególnie dla nas jako środowisk prawicowych przedstawia zalety, których nie sposób podważyć.

 

Uważam, że w związku z powyższymi rozważaniami, oraz sytuacją międzynarodową, a w szczególności rosnącymi aspiracjami Rosji, która umiejętnie wykorzystując właśnie ideę państwa narodowego próbuje ponownie zawalczyć o pozycję globalnego mocarstwa, w tempie piramidalnym wzmacniającymi swą pozycję państwami arabskim, a także potężnymi aspiracjami Chin i Indii warto ponownie przewartościować nasze spojrzenie na kształt państwa narodowego. Bowiem w dobie odejścia od państwa rozumianego instytucjonalnie to właśnie wierność jego tradycyjnemu pojęciu może okazać się bronią, którą trudno będzie przecenić.

 

 

Parias

Translate

   

   

Polecamy

 

 

 

więcej w dziale

LINKI

Visitor counter, Heat Map, Conversion tracking, Search Rank